Wyślij wiadomość


||


05.05.2008 :: 17:14 >> twój komentarz << (1)
ścieżka niepowodzeń
kap kap kap w najbliższym zlewie
kap kap kap na materacu w pokoju u góry

jeśli pić to tylko w samotności
jeśli udawać to w grupie

jeśli ufać to tylko sobie.
apfff

wszechobecne niezadowolenie wyrywa się spod firanek, dywanów, wychodzi z bram.
mówiłam kiedyś, że potrafię zapominać, dziś zapomnę o sobie.
dziś mój bagaż będzie cięższy o smutek, lżejszy o pamięć.
dziś Twoje oczy będą mniejsze, znów się w nich nie zmieszczę cała
usta zwężą się i znów zapomnisz ostatniej litery mojego imienia,
pomylisz zapach mojej pościeli z zapachem mojego ciała
znów mroźno, jednak to nie wina tej super gumy winterfresh


kiedy ktoś działa na mnie świadomie, ja się znieczulam, tym razem znów mi nie wyszło. nie ma sprawy, nie ma problemu, popatrz. juz nie istnieję.


"a potem to pospadly mi talerze w kierunkach przeciwnych do kacikow ust."






14.05.2008 :: 19:30 >> twój komentarz << (0)
nie potrafię już imponować.
może nigdy nie potrafiłam?
ta partia jest przegrana, mimo, że z góry założyłam zupełnie inaczej to zmienić zasad już nie mogę na swoją korzyść, a tak bardzo próbowałam..
w efekcie jestem ofiarą własnego spisku, martwo-patrzącą w monitor.
znów poddam się krótkiej chwili, by potem żałować całą wieczność (czy to nadal zakrawa o egoizm, czy to już toksyczne?)

tak, straciłeś do mnie cały szacunek
nie martw się, mam to samo
(straciłam cały do siebie szacunek)

za bardzo lubię sobie wyobrażać.
wiedziałam jak to ma wyglądać, zaplanowałam każdą kolejną minutę, każde miejsce, wiedziałam już od wczoraj co dziś zjem na obiad, wiedziałam
a teraz straciłam motywacje, i nie motywuje mnie nawet mój kulisty brzuch ciążopodobny (na szczęście podobny tylko)

chyba naprawdę jestem nadwrażliwa, chyba naprawdę jestem zbyt szczera,
chyba za bardzo mrużysz oczy gdy mowie do Ciebie,
a dziś odkryję, że nosisz watę w uszach (tak się boje)

i mam sto tysięcy powodów na to, że nigdy nie będą kobietą
wieczna mała dziewczynka

"a który facet chciałby kochać się z małą dziewczynką?"




jedyna wolność jaką akceptuje to MOJA WŁASNA WOLNOŚĆ

odnoszę wrażenie że mój smutek daję innym satysfakcje, jakiś kosmiczny powód do dumy.
łapię się ciężkostrawnych obsesji - nie potrafię przestać
płakać?




żart dnia:
miłość jest przeżyciem samorozwoju






21.05.2008 :: 23:19 >> twój komentarz << (3)
zagryzam się sama w sobie
mieszane odczucia - moje własne, tak mówisz.

łykaj wolność
ja łykam tabletki na uspokojenie.

nigdy nie dowiesz się jak to jest prowadzić wewnętrzną walkę,
nie myśleć, zasnąć
zasnąć

nigdy nie potrafię zasnąć
ale dziś się zmęczyłam [fast food]





29.05.2008 :: 13:13 >> twój komentarz << (0)




nasze naciągnięte poranki na szybę
półprzeźroczyste
odbijające światło

stosuję te same metody zamykania powiek
a budzę się już inaczej

[fot z komórki]