|
sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec || Nie zawiedź mnie.02.09.2007 :: 22:13 >> twój komentarz << (2) ![]() Jesteś dziko-niebieski. Bardzo czuły. Bardzo mój. Prywatny. Jem czekoladowe serca i bliżej mi do Ciebie. Nie zawiedź mnie. Teraz będziesz bliżej, choć dalej. Toruński. W pełni muzyczny. Od jutra nasza miłość znów będzie taka jak na początku. Znów kwietniowa, tylko że teraz mamy wrzesień. Czasem żałuje, że ibuprom nie działa na smutek. Przedawkowałabym. mamy parę różnic, odmienne uwarunkowania społeczne. odmienne spojrzenie. jednak w twoim mieszkaniu jest pare miejsc i rzeczy które nas łączą. kąt przy grzejniku. dziś połączyło nas obieranie ziemniaków i czytanie bibli w łóżku (jak wtedy, za pierwszym razem.. pamiętasz?) wszystko co robimy poniekąd jest uświęcone. bo to co dzieję się przy prawdziwym jest prawdziwe a to co przy sztucznym - sztuczne. 16.09.2007 :: 21:26 >> twój komentarz << (1) -Zdaję się, że zwymiotowałam na Twój samochód. -Nie cierpię jego koloru. Wolałbym, żeby był bardziej oryginalny. -Teraz będzie wyjątkowy! -Życie naprawdę jest podłe. -Życie pisze swoje własne scenariusze. -Jakim jest pan typem mężczyzny? -Pani typem? -Potwierdzam. Po każdym zdaniu spływa po mnie strumień potu, mózg mi drętwieje - to objawy choroby zwanej niepohamowanym pociągiem. -Przykro mi nie mam lekarstwa. -To pan jest lekarstwem. -Jest ktoś w pani życiu? -W tej chwili jesteś Ty. ![]() 20.09.2007 :: 22:34 >> twój komentarz << (0) ![]() jesteś smutniejszy niż zwykle ale uśmiechnij się bo dziś do Ciebie mówię choć nie wiem co kryję się pod szklaną płytą z śladem czerwonych ust żałuje że środki przeciwbólowe nie działają na smutek znów przedawkowałabym teraz mówię do Ciebie kimkolwiek jesteś wiem, że mnie słuchasz jak mało kto wiem, że mnie zrozumiesz smutne to bardzo jest, smutniejsze niż by się wydawało teraz mówię do Ciebie bo opcja "dodaj wpis" nie zadziałała czy ty tez nie istniejesz jak inni? czy ty też? 24.09.2007 :: 23:38 >> twój komentarz << (3) ![]() ... na brudnym linoleum, pełza śmiech szydercy, jego włosy jak poezja z dramatem w tle... karm mnie przekleństwem, "co by było gdyby..." jego mość pan sobie kpi dziś z twego żalu po nim... 23:50:50 23.wrz.2007 Nadawca: Wiktor znów używasz tej serii bolesnych słów, które wchodzą mi pod naskórek, zatrzymują prawidłowy obieg krwi, bolisz mnie, bardzo mnie bolisz. smutno, wiesz. znokautowałeś mnie28.09.2007 :: 14:57 >> twój komentarz << (8) ![]() Kawa mnie pobudza do płaczu Milczenie potęguje smutek Wyrywasz mi tygodnie z kalendarza znów samotna znów bardziej niż zwykle dziś po raz drugi mam poniedziałek tyle że w piątek I listopad znów we wrześniu wino do śniadania łzy na obiad sen zamiast kolacji i gwar rynkowy w nocy Dziś znów żałuje, że ibuprom nie działa na smutek Przedawkowałabym, tak samo jak przećpałam się Tobą. ABSTA mówię i puls rozsadza nadgarstki Przez Ciebie "przegram życie" nie znając nut. kiedy spojrzysz w moim kierunku? znów odpalam zbyt wczesny zapłon, znów zakładam pancerz tak na wszelki wypadek, wiesz. powiedz że znów ze mnie żartujesz. ... powiedz. (złotych ptaków nie wolno zamykać w klatkach) ja potrafię cierpieć |